HISTORIA

Była końcówka lat 80-tych i coraz więcej Polaków, których los rzucił na tę piękną wyspę, wybierało Majorkę  jako swoją drugą ojczyznę . Silna potrzeba rozmów i zabaw we wspólnym języku była motorem jednoczącym nas w grupy o wspólnych zainteresowaniach. W miarę naszych możliwości dbaliśmy o zachowanie i przekazanie naszym dzieciom, rodzącym się i wychowującym tutaj, tradycji przodków i naszych własnych. Tak mijały lata, podczas których przybywało nas, Polaków, na tutejszym terenie… Gdy okrzepliśmy w tej nowej ojczyźnie, jaką stała się dla nas Majorka, poczuliśmy potrzebę stworzenia oficjalnego organizmu, który reprezentowałby nas, Polaków, jako grupę społeczną.

I tak wiosną 2001 roku doczekaliśmy się rejestracji naszego Stowarzyszenia.

Istnienie oficjalnej organizacji reprezentującej naszą narodowość pozwoliła na nawiązanie poważnej współpracy z polskimi instytucjami konsularnymi, instytucjami lokalnymi Balearów i organami władz w Polsce. Podniosła również rangę społeczności polskiego pochodzenia wśród mieszkańców i władz wyspy. W ciągu lat swojej działalności Stowarzyszenie występowało z wieloma inicjatywami mającymi na celu zaspokojenie potrzeb kulturalnych i społecznych Polonii. Niektóre udało się zrealizować, inne nie. Do tych udanych należy zaliczyć: stworzenie Wesołej Polskiej Szkoły, założenie polskiej biblioteki POLIBRO, pozytywną decyzję w sprawie skierowania do nas polskiego księdza, co pozwoliło na powstanie Duszpasterstwa Polaków na Majorce. Przez pewien czas mogliśmy kibicować drużynie piłkarskiej złożonej z naszych rodaków i biorącej udział w turniejach amatorskich zespołów reprezentujących różne narodowości. Byliśmy obecni i prezentowaliśmy naszą muzykę, gastronomię i sztukę plastyczną na organizowanych tutaj corocznie Dniach Emigranta i Dniach Europejczyka. Udało się doprowadzić do zaistnienia regularnych dyżurów konsularnych w Palmie jak i zarejestrowania obwodu wyborczego, co stwarza możliwość aktywnego współdecydowania o życiu politycznym Polski. Inicjatywą której niestety do tej pory nie udało się zrealizować jest powstanie Polskiego Punktu Informacyjnego. Marzenie o własnym lokalu, w którym mógłby ten Punkt działać, a zarazem być miejscem koncentrującym życie Polonii na Majorce nadal jest więc aktualne.

Komentowanie wyłączone.